niedziela, 9 stycznia 2011

Kokos

Filcowanie nadal wciąga... Zdobywam nowe doświadczenia. Tym razem chciałam spróbować wyczarować igiełką maleńkiego westa. No i jest! Nieduży, ma ok. 55 mm wysokości i ok. 70 mm długości. Na grzbiecie ma przyczepiony sznureczek. Trochę czasu mi zajęło ufilcowanie tego psiaka. No i nawet przypomina swój pierwowzór czyli psa Kokosa, który mieszka z moją siostrą i jej mężem :) Tą maleńką miniaturkę podaruję Siostrze w ramach jej (zbliżających się) urodzin. Ciągle jestem pod wrażeniem jak za pomocą igiełki i kłębka czesanki można tworzyć trójwymiarowe figurki. Jak tak dalej pójdzie to porzucę szydełkowe misie na rzecz tych filcowanych :) A i jeszcze jedno: na psiaka zużyłam 10 gram czesanki hiszpańskiej :)

9 komentarzy:

ta Magda pisze...

pięknie Ci to filcowanie wychodzi - piesek, jak żywy po prostu - śliczny jest (a jak długo go filcowałaś - to bardziej czasochłonne niż szydełkowanie?)

Terra pisze...

Cudo!!!
Jestem pod wielkim wrażeniem Twego kolejnego talentu.

Robaczek15 pisze...

Dziękuję dziewczyny za komentarze :D Bardzo się cieszę, że moje filcowanki Wam się podobają :)

ta Magda: Madziu filcuje się rzeczywiście długo, ale trudno mi powiedzieć co jest bardziej czasochłonne. Przy szydełkowaniu trzeba liczyć oczka żeby np. dwie łapki były jednakowe, a tu się "tylko" wbija i wyciąga igiełkę. Ciężko mi to porównać. Po za tym przy filcowaniu sama decydujesz czy to już koniec czy może jeszcze parę ukłuć igiełką, żeby figurka była twardsza. Szydełkować wolę popołudniami (jeśli mam na to akurat czas) a filcować wieczorami, bo oczy mi się tak szybko nie meczą przy wbijaniu igły. Uważam, że filcowanie bardziej wciąga, tak że nie wiadomo nawet kiedy mija godzina, druga i kolejna :) Musisz koniecznie spróbować :)

Terra: Teresko dziękuję Ci :)

Pozdrawiam Was cieplutko :)

Felt Creations pisze...

Kokos jak żywy!

ciaachoo pisze...

piękny! taki właśnie piesek jest naszym marzeniem:) jest na długiej liście zakupów i planów,tylko niestety co jakiś czas zostaje zepchnięty na dalsze miejsce:)
pozdrawiam Kasiu.

Robaczek15 pisze...

Felt Creations: Prawda? Tylko trochę spokojniejszy ;)

Ciaachoo: Oj koniecznie Ilonko musicie sprawić sobie pieska jeśli czas Wam na to pozwoli. Polecam też koty, one również są cudowne i potrafią kochać :)

Pozdrawiam Was cieplutko :)

br0mba pisze...

no cudo! Moja chrzesnica ma westa, chyba by oszalała jakby takiego dostała. Przepiekny!

Robaczek15 pisze...

@br0mba: bardzo Ci dziękuję :)

Szydełkowe czary-mary pisze...

Jeżu kolczasty pieski są zabójczo piękne .