piątek, 15 lipca 2011

filcowy sznaucerek i nadrabianie zaległości

Korzystając z pochmurnej i deszczowej aury nadrabiam zaległości na moich trzech blogach. A zaległości mam spore zwłaszcza na tym blogu. Filcowanych rzeczy mam do pokazania dosyć dużo. Dobrze, że chociaż zdjęcia już mam porobione, więc mogę je teraz systematycznie tutaj umieszczać. Na początek będzie to figurka sznaucerka. Zrobiłam ją na zamówienie pewnej przemiłej osoby. Wykonałam ją w lutym, a więc już dawno. Było to dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Chyba się udało, bo sznaucerek spodobał się nowej właścicielce :) Piesio ma około 6,5 cm wysokości i ok. 7,5 cm długości. Filcowany oczywiście na sucho igiełkami.
.







Korzystając z okazji zapraszam wszystkich na powitalne Candy na blogu mojej pracowni Niebieski Kot :)

12 komentarzy:

minimysz pisze...

Sznaucerek jak żywy :)

Anonimowy pisze...

piękny ten piesio w domu mamy sznaucerka i Yorka :)
mam pytanie napisz mi jak zacząć przygodę z filcowaniem bo zaczęłam się tym interesować zapraszam do sibeie
http://misiaczki0208.blog.interia.pl/
pozdrawiam

Terra pisze...

Piękny!!!

Ania pisze...

Śliczny piesio jak prawdziwy. Pozdrawiam

Paillette pisze...

Wygląda jak żywy :))))

Ania pisze...

Jest cudowny:)

olenta pisze...

jak zywy :)

Wiewióra pisze...

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Psiunia cudowna!!!

Kulka pisze...

Piękna mordka:-)

Szydełkowe czary-mary pisze...

Rany "julek" ...piesek jest boski

Anonimowy pisze...

Ło matko, ale ten piecho jest piękny!!! - Pani Niteczka

Artsajke pisze...

Zachwycający, przepiękny! Gratuluję takiej pracy.